teatr

A jednak Szekspir!

Niech dzieje się, co chce. Czas niby strumień

Płynie, drwiąc sobie z ludzkich żądz i sumień.

akt  I, sc. 3

11 czerwca br. w Parku Naukowo-Technologicznym odbyły się warsztaty z cyklu Twórcze odczytanie dramatu. Prowadząca spotkanie Elżbieta Żukowska do ostatniej chwili nie zdradzała, kto tym razem będzie bohaterem analiz i dyskusji, ale wybór Makbeta ucieszył nas bardzo. Powiedzieć, że to jeden z najważniejszych utworów Szekspira, to właściwie nic nie powiedzieć – przecież wszystkie dramaty mistrza ze Stratfordu nad Avonem są genialne!

2Przyjmijmy więc, że Makbet jest najbardziej znany, często wystawiany w teatrach, ekranizowany, przerabiany i uwspółcześniany. Pamiętamy wiele wspaniałych kreacji aktorskich: bezwzględnych, a ostatecznie kruchych Lady Makbet; zatracających się aż do granic szaleństwa Makbetów;  tajemniczych wiedźm, które wiedzą jak zagrać, by obudzić demony.

A jednak! Powrót do lektury utworu (I i II akt w tłumaczeniu S. Barańczaka), głośne czytanie z podziałem na role, wybrzmiewające w przestrzeni słowa sprawiły, że weryfikowaliśmy dotychczasowe sądy i opinie raz za razem. Rodziły się wątpliwości, mnożyły pytania, ścierały poglądy uczestników spotkania reprezentujących trzy pokolenia.

5Potem oglądaliśmy inscenizację Andrzeja Wajdy z Krzysztofem Globiszem i Iwoną Bielską, którzy  na starość postanowili zasiąść na tronie (chociażby po trupach); dziwną, wręcz przerażającą przeróbkę Grzegorza Jarzyny, który przeniósł akcję sztuki na Bliski Wschód, a średniowiecznych rycerzy przebrał we współczesne mundury; na koniec  fascynujący film z 2015 r. w reżyserii Justina Kurzela z Michaelem Fassbenderem i Marion Cotillard w rolach głównych.

 

8Te same zbrodnie i zdrady, na pozór ten sam bohater, którego gubi żądza władzy, a jednocześnie  morderca, który popada w szaleństwo. Tak wygórowane ambicje, że odrzuca się wszelkie normy etyczne, zapomina, że krwi na rękach nawet ocean wody nie zdoła zmyć.

Wszelką moc ciała zaprzęgnę do tego

Strasznego czynu. Chodźmy, i przed ludźmi

Grajmy komedię – mówi Makbet.

Tylko że to nie jest i nigdy nie będzie komedia!

9Elżbieta Wierszko

fot. Rozalia Płotka